A struggle for a simpler life captured with a camera

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bread. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bread. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 grudnia 2013

, ,

Czas pieczenia

Jesień to czas przetworów: gromadzenie ostatnich śliwek i gruszek, bulgoczących powideł i musów, zapachów snujących się po moich 30 metrach kwadratowych i słoików, które robią „tsyk” podczas studzenia. Ale zima to czas wypieków. Wszystkie okna są pozamykane, nie ma przeciągów, kaloryfery grzeją i drożdże pięknie rosną. Przepis na cynamonowy chlebek jest stąd. Można dodać mniej soli, ale dosłodzić dwiema łyżkami syropu z agawy i mamy ciasto.

środa, 20 listopada 2013

, ,

Mango chutney for gloomy days

Próbuję upiec chleb na sodzie. Używam tego przepisu. Za pierwszym razem wyszło mi świetnie i nigdy nie udało mi się tego początkowego sukcesu powtórzyć, chleb ciągle wychodzi gorzki. Podejrzewam maślankę. Zamieniłam ją raz na jogurt i już gorycz zniknęła, ale chleb się nie dopiekł, bo jogurt był chyba za gęsty albo za ciężki

Natomiast zawsze bezbłędnie wychodzi mi bieda-dżem, czyli chutney z suszonego mango. Sprawa jest prosta: zalewamy gorącą wodą pół szklanki suszonego mango, czekamy 20 minut, miksujemy na gładką masę blenderem, dodajemy szczyptę tłuczonych goździków, kardamonu, imbiru i cynamonu. Smakuje na ciepło i na zimno.

Search This Blog